"Gdy myślimy o bezpieczeństwie w kontekście organizmu, to może się okazać, że ważne będzie wiedzieć, czy w okolicy jest choć jeden „haker", który potrafi stary komputer przerobić na coś, co jest pożyteczne, bo dzieci uczą się online. Czy ktoś w okolicy ma agregat – gdyby był blackout i trzeba było schować insulinę w lodówce? Czy potrafimy się komunikować, jeśli padnie telefonia komórkowa i internet? Kto w okolicy ma przestrzeń na magazyn żywności? Gdzie można się schronić przed falą upałów? I wreszcie: co się zdarzy, jeśli prawie wszyscy, którzy mieli mieć odpowiedź na te pytania zostaną zmobilizowani i wyjadą?
To są ważne pytania, na które wspólnie i lokalnie musimy szukać odpowiedzi. Warto o tym rozmawiać i tworzyć sztaby „przedkryzysowe", zanim – co nie daj Boże – potrzebne będą kryzysowe.
Trzeba popatrzeć na system odporności i chwycić równowagę między jednorodnością i różnorodnością. Musi być równowaga między tym, co jest hierarchiczne i tym, co jest sieciowe, rozproszone. Między tym, co jest mechaniczne, hardwarowe i między tym, co jest organiczne, jest softwarem."
— Ashoka Fellow Jakub Wygnański, NGO.pl