Zmodyfikowana ankieta Prousta - Siostra Małgorzata Chmielewska

Nun huging her sun

Zmodyfikowana ankieta Prousta, czyli kilka prostych, acz błyskotliwych pytań odpowiada Ashoka Fellow Siostra Małgorzata Chmielewska

Ashoka: Jak opisałaby Siostra swoją działalność sześcioletniemu dziecku?
Małgorzata Chmielewska: Malowanie świata na kolorowo. Tam gdzie jest cierpienie, tam gdzie jest zło, próbujemy pomóc ludziom. Cierpienie i zło to kolor czarny. A radość i nadzieja – to są różne kolory. Mogą mieć bardzo różne barwy. Ktoś się może cieszyć, bo uratowano mu życie i udzielono gościny, w kraju, który jest bezpieczny, a żył w kraju gdzie jest wojna. Ktoś się może cieszyć, bo ma możliwość nauki. Ktoś – bo dostał węgiel i ma czym ogrzać dom. Inny nie miał butów i je dostał.

A: Jaki cytat dodaje Siostrze sił?
M.C.: Z Ewangelii: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z moich braci najmniejszych, Mnieście uczynili”. Bóg jest miłością, więc każdy czyn, dobry czyn, powiększa bazę miłości na świecie. Świat staje się lepszy.

A: Kim lub czym chciałaby Siostra być, gdyby siostra nie była tym kim jest?
M.C.: Dokładnie tym kim jestem. Gdybym chciała być kim innym – to bym była.

A: A jaki jest Siostry ulubiony bohater literacki?
M.C.: Trudno powiedzieć. Jest ich bardzo wielu. Natomiast mój syn – przybrany, upośledzony umysłowo – ogląda na okrągło bajki. Jego ukochaną bajką, i moją też, jest Robin Hood. Myślę, że to coś takiego, jak budowanie mostów między tymi którym się powiodło i tymi, którym się nie wiedzie.

A: Jaką supermoc chciałaby Siostra posiadać?
M.C.:
Żadnej. Ja jestem w takiej dziwnej sytuacji, że jestem człowiekiem wierzącym, więc mam supermoc od Pana Boga. Oczywiście, żartobliwie „supermoc”. Ale On ma supermoc, więc staram się z niej tylko czasami korzystać.